fbpx

HomeBlogBlogGdzie otworzyć sklep stacjonarny?

Gdzie otworzyć sklep stacjonarny?

Gdzie otworzyć sklep stacjonarny?

Spis treści

⏱ Czas czytania: ok. 10 min

Handel elektroniczny a tradycyjny

W dobie rosnącej popularności handlu elektronicznego i transformacji cyfrowej można odnieść wrażenie, że cały biznes przenosi się do sieci. Internet stał się istotną częścią współczesnego życia, a coraz więcej osób decyduje się na założenie własnego sklepu internetowego. Platformy sprzedażowe ułatwiają firmom dotarcie do odbiorców na całym świecie za pomocą zaledwie kilku kliknięć, tworząc wyjątkowe doświadczenia dla klientów. Firmy różnej wielkości wykorzystują potęgę internetu, prowadząc sklep internetowy i angażując się w reklamę cyfrową oraz marketing.

Z kolei kwestia otwarcia sklepu stacjonarnego nie jest tak prosta. Jeżeli prowadzisz własny sklep internetowy i dystrybuujesz produkty innej marki lub oferujesz swoje produkty w sklepach sieciowych, otwieranie własnego sklepu stacjonarnego może nie mieć większego sensu, poza względami wizerunkowymi.

Jeśli jednak myślisz o otwarciu sklepu stacjonarnego, z pewnością znasz zasady ogólne, jak przepisy obowiązujące w Twoim kraju, które regulują otwieranie i prowadzenie sklepu. Na przykład w Japonii przepisy wymagają, aby wszystkie sklepy miały swoją witrynę; nie ma jednak prawnego nakazu dotyczącego liczby produktów, które musi zawierać sklep. W związku z tym nawet dwa sklepy o tej samej nazwie mogą być otwarte, jeśli są prowadzone przez różne firmy. Gdyby te dwie firmy otworzyły swoje tradycyjne sklepy na przeciwległych końcach ulicy, nie naruszałyby żadnego prawa, o ile obie firmy działają całkowicie niezależnie od siebie. Pamiętaj, że otwierając sklep stacjonarny, warto rozważyć lokalizację punktu sprzedaży oraz dostosować się do przepisów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej.

Potrzeby klientów

Na początku warto zastanowić się, czy klienci potrzebują tego, co chcemy im zaoferować w sklepie stacjonarnym. Czy nasz sklep stacjonarny wniesie dodatkową wartość dla naszych klientów, którzy już korzystają z naszego sklepu internetowego? W dzisiejszych czasach klient nie jest traktowany jedynie jako nabywca, ale w dużej mierze jako źródło informacji dla przedsiębiorcy. Dane dotyczące jego potrzeb i zachowań dostarczają nam niezbędnych wskazówek, które wykorzystane w strategii mogą znacznie wpłynąć na nasz sukces.

Jak zbadać potrzeby i preferencje konsumentów?

Jednym z najbardziej popularnych sposobów jest badanie naszej grupy docelowej poprzez dostępne kanały, takie jak: media społecznościowe, ankiety, newslettery, czy też kontakt bezpośredni. Pozwoli nam to zebrać konkretny feedback z rynku. Warto jednak pamiętać, że często obserwujący są bardzo aktywni w mediach społecznościowych, chętnie udzielają odpowiedzi i składają deklaracje. W praktyce jednak często nie podejmują decyzji zakupowej, zwłaszcza w sklepie stacjonarnym, jeżeli do tej pory robili zakupy głównie przez sklep internetowy. Stąd też, ten sposób badania obarczony jest największym ryzykiem.

Konkurencja – czy to jakiś wyznacznik…

Dzisiejsze firmy muszą myśleć nieszablonowo, aby zachować konkurencyjność. Istotne jest, aby przeanalizować, co robi konkurencja i zadać sobie pytanie, czy dla ich konkretnej branży warto wychodzić z sieci do tradycji, czyli czy otwieranie sklepu stacjonarnego jest na porządku dziennym? Analiza działań konkurencji może pomóc w podejmowaniu właściwych decyzji dotyczących rozwoju własnego sklepu i połączenia działalności internetowej ze stacjonarną.

Jak sprawdzić to, czy sklep konkurencji jest rentowny?

Sam fakt, że sklep stacjonarny konkurencji istnieje, nie oznacza, że jest on rentowny. W jaki sposób to sprawdzić? Najprostszy zabieg polega na zrobieniu zakupów w jednym sklepie w ciągu tego samego dnia – jeden zakup po otwarciu, a drugi tuż przed zamknięciem. Następnie porównujemy numery paragonów. Oczywiście, nie daje nam to informacji o utargu, a jedynie ilości transakcji w ciągu dnia. Dzięki takiemu zabiegowi będziemy w stanie stwierdzić, czy jest to dla nas satysfakcjonujące, a dalej – czy warto założyć sklep stacjonarny, mając już własny sklep internetowy. Jest to bardzo powszechna praktyka, stosowana na całym rynku tradycyjnym. W dużych korporacjach istnieją specjalne działy, które właśnie w ten sposób zbierają informacje, w celu podjęcia decyzji o otworzeniu sklepu stacjonarnego swojej sieci w danej lokalizacji.

Przed rozpoczęciem działalności gospodarczej w postaci sklepu stacjonarnego warto także rozważyć inne czynniki, takie jak rodzaju wykonywanej działalności gospodarczej, wyboru następujące formy opodatkowania, czy kwestie związane z zatrudnianiem pracowników. Analiza tych aspektów może pomóc w odpowiednim przygotowaniu się do otwarcia sklepu stacjonarnego, który będzie współgrać z prowadzonym już sklepem internetowym.

Jaka będzie najlepsza lokalizacja Twojego sklepu?

Istnieje wiele przesłanek co do tego, gdzie otworzyć sklep stacjonarny, zwłaszcza gdy prowadzimy już własny sklep internetowy. Pierwsza to lokalizacja blisko miejsca zamieszkania właściciela, aby móc doglądać całego procesu. Zwłaszcza, jeżeli nie mamy nikogo, kto może nas w tym wyręczyć. Otwarcie sklepu tradycyjnego jest bardzo kosztochłonne, pracochłonne i wymaga sporo uwagi. Dlatego też warto sobie odpowiedzieć na pytanie, czy jesteśmy w stanie wygospodarować czas na to, aby takie przedsięwzięcie dowieść.

Drugim podejściem jest założenie, że najlepszą lokalizację punktu sprzedaży znajdziemy w dużym mieście, jak na przykład Warszawa. Jest to związane z faktem, iż jest to duża aglomeracja, duże skupisko ludzi i największe zagęszczenie ludności w Polsce. Pomimo tego, że koszty otwarcia sklepu w Warszawie mogą być wyższe niż w innej lokalizacji, to właśnie tam, najprawdopodobniej, jest dużo naszych klientów, to tam nasze produkty czy usługi będą cieszyły się dużym zainteresowaniem. Taka decyzja może okazać się jak najbardziej racjonalna, lecz aby upewnić się, czy na pewno tak jest, warto to sprawdzić, wspierając się danymi, które mamy w naszym systemie e-commerce. W zależności od tego, jaki posiadamy system, metody mogą być różne.

Po pierwsze, powinniśmy skupić się na zbadaniu trzech wskaźników. Pierwszy z nich to ilość klientów w konkretnej lokalizacji. Takie dane posiada każdy system e-commerce. Problem pojawia się, jeżeli chcemy je zwizualizować w sposób, który da nam możliwość wyciągania wniosków. Możemy skorzystać na przykład z narzędzi przestrzennych dostępnych w Excelu – Mapy 3D, które są na przykład włączone do pakietu Office 365. Analiza tych danych pomoże nam lepiej zrozumieć, gdzie warto otworzyć sklep stacjonarny i jak przekształcić prowadzenie sklepu internetowego w sprzedaż detaliczną prowadzoną w sklepie stacjonarnym. Bardzo dobrze tutaj sprawdziłaby się wizualizacja, która przypisywałaby klientów do konkretnych miast. Wielkości okręgów odzwierciedlałyby ilość klientów w danym mieście.

Tutaj jesteśmy w stanie bardzo szybko zwizualizować dane dotyczące lokalizacji naszych klientów oraz wartości i ilości zamówień. Nie posiadając wizualizacji w postaci mapy, możemy w łatwy sposób wnioskować na podstawie danych tabelarycznych. Możemy przypisać liczbę osób do danego miasta. Musimy jednak pamiętać o tym, że przykładowo aglomeracja poznańska to oczywiście nie sam Poznań, ale też miejscowości ościenne. Dlatego warto byłoby tutaj wykonać analizę, w której bralibyśmy pod uwagę odległość od tego miasta, na przykład, w promieniu 30-50 km. Warto również zróżnicować to w zależności od wielkości miasta. Jest to analityka nieco bardziej zaawansowana, ale oczywiście jak najbardziej możliwa do wykonania.

Kolejny wskaźnik, który powinniśmy sprawdzić i porównać, to rozkład wszystkich zamówień a rozkład naszych klientów. Klient składając zamówienie w naszym e-commerce pozostawia nam zarówno swój adres, jak i adres dostawy. Istotne jest to, żebyśmy te dwie rzeczy potrafili rozróżnić. Nie zawsze adres dostawy jest adresem klienta. Nasz regularny klient, wykonujący zamówienia na duże kwoty będzie nam taką statystykę zawyżał.

Trzecia metryka to wartość zamówień przypisana do lokalizacji. Ilość zamówień może oczywiście nie być równoznaczna z ich wartością, dlatego, że znów może nastąpić sytuacja, w której pomimo największej liczby klientów w mieście A, największa sprzedaż generowana jest w mieście B. Analiza tych wskaźników pomoże nam lepiej zrozumieć, gdzie warto otworzyć sklep stacjonarny, aby maksymalizować naszą sprzedaż i skutecznie konkurować z innymi przedsiębiorstwami, które już prowadzą sklepy stacjonarne. W ten sposób możemy uzyskać obraz, który pomoże nam podejmować strategiczne decyzje dotyczące ekspansji związanej z otwarciem sklepów tradycyjnych.

Specyfika branży ma znaczenie

Należy pamiętać, że miejsce ulokowania naszego sklepu tradycyjnego zależy również w sporej mierze od rodzaju wykonywanej działalności gospodarczej. Po ustaleniu, czy jesteśmy w stanie podjąć się takiego działania oraz wybraniu lokalizacji, możemy przejść do skali mikro. Jeżeli np. prowadzimy e-commerce od kilku lat, mamy kilka, kilkanaście tysięcy zamówień oraz dużo danych, na podstawie których możemy interpolować, w którym mieście czy w której części miasta otworzyć nasz sklep. Oczywiście, musimy tutaj brać pod uwagę pewną specyfikę branży, tego jak rozlokowane są punkty naszej konkurencji oraz czy nasi klienci występują w pewnych skupiskach.

Na przykład, jeżeli sprzedajemy produkty do branży medycznej, powinniśmy sprawdzić, czy w pobliżu znajdują się uczelnie medyczne, szpitale, czy inne duże ośrodki tego typu, w których po prostu mogą występować nasi potencjalni klienci. Tego rodzaju analiza będzie kluczowa dla efektywności naszego sklepu stacjonarnego oraz dla zrozumienia, jak najlepiej przyciągnąć klientów i konkurować z innymi przedsiębiorstwami działającymi w tej samej branży.

Przystępując do otwarcia sklepu stacjonarnego, warto również zastanowić się nad promocją naszej działalności zarówno online, jak i offline. Wykorzystując media społecznościowe, newslettery czy reklamę w lokalnych mediach, możemy zwiększyć świadomość naszej marki i poinformować klientów o nowym punkcie sprzedaży. Dodatkowo, warto rozważyć różne strategie promocyjne, takie jak rabaty, wyprzedaże czy oferty specjalne, które zachęcą klientów do odwiedzenia naszego sklepu stacjonarnego i zrobienia zakupów.

Pamiętajmy, że otwarcie sklepu stacjonarnego to dopiero początek. Kluczem do sukcesu jest ciągłe analizowanie rynku, dostosowywanie się do zmieniających się potrzeb klientów oraz doskonalenie naszej oferty i strategii działania, aby przyciągnąć coraz większą liczbę klientów i utrzymać się na konkurencyjnym rynku.

W jakim celu prowadzić analizy?

Analizy tego typu są istotne nie tylko podczas planowania otwarcia sklepu stacjonarnego, ale również gdy zamierzamy przenieść naszą działalność z rynku cyfrowego na rynek tradycyjny. Choć może się to wydawać nieco niekonwencjonalne, istnieją przypadki branż, gdzie rozpoczęcie od e-commerce, a następnie stopniowe przechodzenie w kierunku rynku tradycyjnego jest opłacalne. Kluczowe jest jednak umiejętne wykorzystanie zgromadzonej wiedzy w e-commerce, która pozwala na lepsze zrozumienie konkurencji, rentowności, analizy rynku i potrzeb klientów.

Zamiast bezrefleksyjnie podążać za trendami i podejmować ryzykowne decyzje, warto rozważyć wszelkie aspekty i przyjąć bardziej stabilne podejście oparte na solidnej analizie lokalizacji oraz potrzeb klientów. Tym samym, zyskujemy większe szanse na sukces w rywalizacji z konkurencją i dostosowanie naszej oferty do rzeczywistych oczekiwań konsumentów na rynku tradycyjnym.

Dlaczego nie Google Analytics?

Kwestia ta może być problematyczna, gdyż Google Analytics nie opiera się na rzeczywistych danych wprowadzonych do systemu, lecz na pewnych założeniach i domniemaniach. Przykładowo, założenie mówi, że określony adres IP komputera jest przypisany do konkretnej lokalizacji. W Polsce niestety, takie przypisanie nie działa zbyt dokładnie, ponieważ blisko 70% ruchu mobilnego w kraju jest przypisywane do Łodzi. Właśnie tam powstały pierwsze centrale związane z rynkiem telefonii komórkowej, które wciąż tam funkcjonują. To one dostarczają informacji dla Google o połączeniu telefonu z Łodzią, co oczywiście nie zawsze jest prawdą, gdyż możemy być w dowolnym mieście w Polsce.

Sprawdzić to można na różne sposoby, na przykład odwiedzając strony internetowe, które badają prędkość naszego połączenia. Często pokazują one, kto jest dostawcą usług internetowych oraz jaką lokalizację przypisują naszemu adresowi IP. W związku z tym, warto korzystać z innych narzędzi analitycznych, aby uzyskać dokładniejsze informacje na temat lokalizacji naszych konsumentów.

W erze rosnącej troski o prywatność, zainicjowanej przez Apple i kontynuowanej przez Google, a na którą bezradnie patrzy Facebook, dokładność danych lokalizacyjnych niestety maleje. Mimo że te gigantyczne firmy próbują na różne sposoby walczyć z tym problemem, efekty nie zawsze są zadowalające. Korzystają z tych danych dla własnych celów, ale mają ograniczone zastosowanie dla innych.

W miarę jak coraz więcej aplikacji angażuje się w wykorzystanie danych lokalizacyjnych, ich zainteresowanie może się skupiać na coraz węższym obszarze. Ostatecznie może to prowadzić do spadku dokładności danych, co stanowi wyzwanie. Informacje o lokalizacji nie są rozwiązaniem wszystkich problemów. Są użyteczne tylko w połączeniu z innymi danymi z różnych źródeł i mają swoje ograniczenia.

Fakt, że mamy bezpłatny dostęp do takich danych na naszych urządzeniach mobilnych, stanowi ogromne wyzwanie dla społeczeństwa, które musi zmierzyć się z opracowywaniem nowych zasad i regulacji dotyczących wykorzystania tych informacji. Dlatego ważne jest, aby łączyć dane lokalizacyjne z innymi źródłami informacji i stosować odpowiednie praktyki w celu zapewnienia ochrony prywatności użytkowników oraz dokładności i użyteczności danych.

Co jeśli nie lokalizacja?

Jeśli lokalizacja nie ma kluczowego znaczenia, warto skoncentrować się na miejscach, gdzie prowadzenie sklepu będzie po prostu tańsze. Chociaż mogłoby się wydawać, że obecnie większość biznesów funkcjonuje w internecie, wiele marek zaczynało od działalności w e-commerce, a następnie przechodziło na rynek tradycyjny, szczególnie w branży odzieżowej. Dlaczego tak się dzieje? Głównym powodem jest dążenie do zmniejszenia liczby zwrotów dokonywanych przez konsumentów.

Aby jednak przeprowadzić ten proces skutecznie, trzeba się do tego odpowiednio przygotować. Należy dokładnie określić wspomnianą lokalizację, analizować i monitorować sytuację nawet po uruchomieniu sklepu stacjonarnego. Kluczowe jest kontrolowanie dochodowości sklepu oraz sprawdzanie, czy przypadkiem to sklep internetowy nie utrzymuje jego tradycyjnego odpowiednika.

Odpowiednie przygotowanie, analiza danych oraz bieżące monitorowanie sklepu tradycyjnego pozwolą na lepsze dostosowanie oferty do potrzeb klientów oraz zapewnią wyższą rentowność inwestycji. Tym samym, przedsiębiorstwo będzie w stanie efektywnie działać zarówno w świecie e-commerce, jak i na rynku tradycyjnym.

Podsumowanie

W niniejszym artykule przedstawiono strategie wyboru lokalizacji sklepu stacjonarnego, oparte na danych z e-commerce. Kluczowymi wskaźnikami, które należy uwzględnić, są analiza lokalizacji klientów, rozkład zamówień oraz wartość zamówień przypisana do lokalizacji. Wskazano również ograniczenia danych lokalizacyjnych dostarczanych przez Google Analytics i inne aplikacje.

Artykuł zwraca uwagę na trendy przechodzenia z rynku cyfrowego na rynek tradycyjny, zwłaszcza w branży odzieżowej, gdzie kluczowym czynnikiem jest zmniejszenie liczby zwrotów. W związku z tym podkreślono wagę odpowiedniego przygotowania, analizy danych oraz monitorowania sytuacji po otwarciu sklepu stacjonarnego, aby osiągnąć wyższą rentowność inwestycji.

Jaka będzie najlepsza lokalizacja Twojego sklepu?

Jeśli potrzebujesz bardziej zaawansowanej pomocy lub analizy skorzystaj z darmowej konsultacji. Przedstaw nam swoje problemy i wątpliwości i wspólnie zastanowimy się nad ich rozwiązaniem 🙂

Spodobał Ci się ten artykuł ? Udostępnij go :)
Moje polecajki